Archiwa tagu: Agacper

Agacper - tworzy wszędzie, nawet na wakacjach:)

Siuga – na urodzinki od Ninki :)

Dziś są urodziny Siugi – jak to kiedyś nazwała Agę moja siostra – piekne, bo okrągłe:) Dziś Agnieszka dołączyła do wspaniałego grona 40-latek:) Długo zastanawiałam się nad prezentem dla niej, bo już od lat nie daję prezentów kurzołapek itp. Wolę dać (i dostać) coś, co się danej osobie przyda, czego ona konkretnie chce lub coś, co możemy razem zjeść, zrobić, itp.:) Od jakiegoś czasu dopytywałam się Agnieszki, co by chciała i dopiero dziś – przed chwilą dostałam odpowiedź: mam zrobić dla niej pizzę:) Wspaniale, z miłą chęcią:)) Niezależnie od tego kilka dni temu wpadłam na pomysł, by dziś umieścić wpis o niej na blogu, o czym myślałam od jakiegoś czasu, bo to bardzo ciekawa i inspirująca osóbka:)

Z Agą znam się od lat ponad 15, bo jestem w tej cudownej sytuacji, że jest członkiem mej rodziny dzięki wspaniałemu bratankowi Kacperkowi. Nasza znajomość różnie się kształtowała, jednak z czasem jest nam coraz bliżej do siebie, co bardzo cenię:) Jest to chyba najbardziej kreatywna osoba, jaką mam w swym gronie! Z niczego zrobi COŚ!

Droga kreatywności Agi jest kręta i bogata – co jakiś czas fokusuje się nad czymś innym. 10 lat temu tworzyła kolorową i oryginalną biżuterię, dodatkowo ekologiczną i recyklingową. Do jej wykonywania wykorzystywała korę, cynamon, żołędzie, jak i ich czapeczki, resztki tkanin, skórę po kozakach, wiklinę papierową, kapsle.

Kiedy chciała komuś podarować kolczyki, jako opakowania do nich używała ozdobionych ręcznie pudełek po zapałkach. Sama dostałam kiedyś od niej pod choinkę biżuterię zapakowaną w to niecodzienne, acz piękne pudełko. Zresztą, sami zobaczcie:

Aga pracuje na świetlicy szkolnej, jako nauczyciel plastyki oraz często prowadzi różne kółka, zarówno twórczości, jak i ekologiczne. Jak sama stwierdziła, stara się pokazać dzieciom, że piękne rzeczy niekoniecznie pochodzą ze sklepu, można je wykonać samemu z makulatury, plastikowych butelek, patyków, kamieni, resztek tkanin czy innych materiałów wtórnych. Na zajęciach twórczości, jakie prowadzi w szkole, bardzo często dzieci tworzą wspaniałe wytwory pochodzenia recyklingowego czy grają w gry ręcznie robione.

Była pomysłodawcą i koordynatorem corocznego konkursu ekologicznego ”Recyklingowe Cudeńko”. Pierwsza edycja odbyła się w 2010 roku. Według Siugi pomysły dzieci oraz ich rodziców były zawsze fantastyczne. Od czwartej edycji konkurs został rozszerzony na konkurs międzyszkolny.

W czasie wolnym zajmuje się rękodziełem, do którego także często wykorzystuje recykling. Kilka lat stworzyła mydelniczkę z plastikowej butelki po płynie do prania (odcięty spód nadpaliła nad świeczką wygładzając brzegi, jednocześnie nadając odpowiedni kształt; mydelniczka posiadała rowki, dzięki którym mydło nie stało w wodzie, a ponadto łatwo było ją utrzymać w czystości). Do dziś ma dywanik łazienkowy wykonany na szydełku ze starych bawełnianych koszulek, pociętych na pasy o szerokości około 2 cm. Aga mnie wtedy zainspirowała tymi dywanikami i po 20 latach wróciłam do szydełkowania:))

Aga ma niecodzienne pomysły na różne okazje. Tak, na przykład, przyozdobiła swoje mieszkanie i jego mieszkańców na święto Halloween w 2015 roku:

Siuga z nic nie wartych kawałków papieru i innych materiałów robi coś, co jest piękne, oryginalne, niepowtarzalne, po prostu WOW! Kilka osób z jej bliskiego otoczenia dostało albumy fotograficzne, cudowna rzecz na lata ciesząca oko nie tylko wspomnieniami:

7 lat temu w 2013 roku Aga tak napisała o sobie: „Na co dzień staram się z szacunkiem podchodzić do Matki Natury, dlatego moje działania są często proekologiczne. Zanim dokonam jakiegoś zakupu dobrze się wpierw zastanawiam, czy jest mi to faktycznie potrzebne, zwracam uwagę na opakowania, czytam skład pożywienia, korzystam ze sklepów z odzieżą używaną, wraz z synem często robimy ekologiczne zabawki, razem segregujemy śmieci, sprzątamy kupy po naszym psie. Nie tylko ekologicznym, lecz także ekonomicznym działaniem jest nabieranie pokąpielowej wody do wiadra, która później wykorzystywana jest do spłukiwania sedesu – ten pomysł spodobał się także kilku moim znajomym, którzy również w ten sposób zaczęli oszczędzać i wodę i pieniążki.”, po czym opisała swoje ówczesne dokonania (biżuterię, recyklingowe zabawki w domu i w szkole), dzięki czemu wygrała ekologiczny rower miejski w konkursie ekologicznym, zorganizowanym przez Ministerstwo Środowiska:) A to, co wtedy napisała, do dziś w poszerzonej wersji jest aktualne do dziś:) Jest wrażliwą osobą i często przeciera szlaki. Od lat wystawia latem pojemniki z wodą (nawet jeż z nich pije – zresztą zobacz na zdjęciu) i zachęca do tego innych.

Aga inspiruje swoje otoczenie do innego podejścia do codziennych czynności. Kilka lat temu razem w wówczas 8-letnim synem na czas wakacji ustalili sobie dzień wolny od mediów – nie korzystali z telewizora, komputera, telefonów, radia przez jeden dzień w tygodniu. Przez jakiś czas kultywowali to również po wakacjach. Na kawałku drewienka stworzyła kilka zasad obowiązujących w ich relacjach:

A tak od kilka lat wygląda ich oryginalna choinka:

Aga w swej drodze kreatywnej przechodzi różne fazy fascynacji. Po etapie biżuterii nastąpił etap odnawiania mebli. Siuga zachęciła nawet mnie do udziału w warsztatach renowacji mebli, co było ciekawym doświadczeniem. Jej meble są zwykle pełne kolorów. Poniżej znajdziesz kilka mebli odświeżonych jej ręką:

Zdarza jej się przyozdabiać ściany:

Aga ma swój styl i z moich obserwacji kilka ulubionych motywów, jak np. sówki i domki. Domki malowała też na kamieniach oraz na kolorowankach własnej produkcji.

2 lata temu – w 2018 roku – po pewnych doświadczeniach duchowych z Kronikami Akaszy Aga zaczęła malować obrazy. Pierwszym motywem były przepiękne i oryginalne mandale:

Z czasem Siuga otworzyła się na Anioły: rozmawia z Nimi poprzez Karty Anielskie oraz tworzy Ich portrety:

Chyba w podobnym czasie Aga otworzyła się na fotografię. Zaczęła tworzyć minisesje dla znajomych, a obecnie od 2 stycznie uczestniczy w rocznym wyzwaniu fotograficznym na stronie https://tookapic.com, gdzie codziennie umieszcza zrobione przez siebie zdjęcie. Dba o szczegóły, stąd zbiera i kupuje różne tła, ma też lampę czy specjalną parasolkę odbijającą światło, z których korzysta przy tworzeniu swych niepowtarzalnych zdjęć:) Również w tej sferze, podobnie jak w obrazach, ma swój wyjątkowy styl. Sama Aga jest osobą barwną, pełną kolorów – jest mistrzynią w wyszukiwaniu ciekawych i oryginalnych ubrań w ciuchlandiach:) Nie wspomniałam jeszcze, że szyje i ozdabia swoje stroje w niebanalny sposób:) Poznajcie Agę z kilku jej autoportretów:

Uwielbiam jej zdjęcia z 2 świnkami! Rozczula mnie dbałością o szczegóły, jak np. maleńkie przedmioty własnego wykonania.. Oto kilka z nich:

Ciekawe też były zdjęcia związane z czasem koronki:

Siuga na http://www.tookapic.com pokazuje też swoją sztukę w różnych odsłonach:

Swój projekt – wyzwanie często wykorzystuje do dzielenia się swoimi wartościami i promowaniem ich:

Ma często niebanalne, mega oryginalne pomysły – te zdjęcia są dla mnie wow:

Aga zaskakuje też w życiu prywatnym:) Tuż przed 40tką wpadła na pomysł nauczenia się jeździć na deskorolce, zwanej fiszką oraz zrobić sobie tatuaż przedstawiający fazy księżyca, by stawić czoło bólowi:

Jeśli masz ochotę na bieżąco oglądać zdjęcia Agi, to zajrzyj na: https://tookapic.com/agacper – zapraszam!! Siuga maluje też obrazy na zamówienie oraz ma kilka na sprzedaż. Gdybyś miał ochotę je zamówić lub zaproponować jej ciekawy projekt kreatywny, to skontaktuj się z nią poprzez jej profil na Instagramie: http://agacper_foto.