Tęczowy motyl

W tym miejscu chciałabym przybliżyć tęczowego motyla, od którego pochodzi nazwa tego bloga:) Pojawił się on któregoś dnia około 10 kwietnia (2020 roku – początkowo to miał być wpis, jednak poczułam, że ma to być strona, a tu daty nie ma;) podczas uzdrawiania trudnych emocji związanych z koronką, a dokładniej co wyrabiają Ci, którzy zamiast wspierać, to mącili w tym trudnym czasie. Pojawił się we mnie lęk i przerażenie. W trakcie kolorowania mandali pojawiła mi się wizja, że ja wraz z ludźmi w całej Polsce wychodzimy na ulice, by w milczeniu, łagodnie, zaprotestować, powiedzieć spokojnie, acz wyraźnie: nie, chcemy czegoś innego. I każdy ma narysowanego tęczowego motyla, który pojawił mi się jako symbol pokoju, radości i miłości. Na tyle, co wiem, sam motyl jest symbolem transformacji, która, notabene, dzieje się teraz. Po pokolorowaniu mandali zaczęłam rysować motyla w tęczowych barwach. Wiedziałam od razu, że skrzydła będą w kształcie serca. Początkowo kombinowałam, jak mają być ułożone, jednak po krótkiej chwili, po kilku próbach, pojawił mi się taki motyl:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tęczowy-motyl-1024x768.jpg
Tęczowy motyl

Czuję, że jest w nim sporo symboli, pewnie jeszcze wszystkiego nie widzę, więc jestem bardzo ciekawa, co Tobie się pojawi – będę wdzięczna za każde słowo:) Poza tym nie jestem specem ani od czakr, ani od symboliki kolorów, nawet trochę na tym nie znam. To, co napiszę poniżej, to jest to, co ja czuję, co mi się pojawia, co nie znaczy, że Ty nie możesz mieć innych skojarzeń – a miej jak najwięcej, podziel się:)

To, co ja w nim widzę, to to, że na środku jest symbol nieskończoności w kolorze zielonym, odpowiadającym za miłość (czakra serca). Czuję, że znaczenie ma to, że jest na środku – łączy skrzydła, czyli serca:) Skrzydła są w tęczowych kolorach. Co mi się podoba, że na środku każdego skrzydła jest kolor różowy, kolejny kolor symbolizujący miłość. Na samym końcu jest błękitny, odpowiedzialny za komunikację, za wyrażanie swojego zdania, za mówienie na głos (czakra gardła). Skrzydła dla mnie symbolizują odzwierciedlenie jakim jest jeden człowiek dla drugiego, ale też dualizm, jakiego doświadczamy tu na Ziemi. Jeszcze są czułki w kształcie litery V, co mi się kojarzy z angielskim słowem „victory”, oznaczającym „zwycięstwo” – dla mnie – nad sobą samym (a nie nad innym człowiekiem) lub – co teraz mi się pojawiło – zwycięstwo miłości, w końcu są w kolorze zielonym:) Zakończenie czułek to 2 spirale: lewo- i prawoskrętna (niestety nie pamiętam ich znaczenia, aczkolwiek kojarzą mi się pozytywnie). Całość jest dla mnie harmonijna i mega kolorowa, wywołująca uśmiech i radość:)

Jedna z koleżanek, kiedy pokazałam jej motyla, powiedziała, że czułki kojarzą się jej z kontaktem z innym światem, co mi jest bardzo bliskie:) Całość skojarzyła jej się z dzieckiem (kolory i sposób narysowania), co też jest dla mnie mega, w końcu dziecko to kreatywność i spontaniczność, no i prawda, co też mi pasuje:) Inna bliska mi osoba napisała, że „podoba mi się jego ciepła energia”:) Mi też:)) I rzeczywiście – ciepłe kolory, takie jak żółty, pomarańcz i czerwień są w samym centrum, dając światło i ocieplając całość:)

Chwilę po tym, jak to napisałam, wpadła mi w ręce książka Teda Andrewsa „Mowa zwierząt. Duchowe moce zwierząt” i poczytałam o motylu. To, co tam znalazłam, świetnie uzupełnia to, co mi się pojawiło, dlatego przytoczę fragmenty.

„Myśl przewodnia (motyli): transmutacja i taniec radości. (…) Motyl to powszechny symbol transformacji i przeobrażenia. (…) Motyl to potężny symbol mający swoje miejsce w mitach i religii. We wczesnym chrześcijaństwie symbolizował duszę. W Chinach stosowany był jako symbol małżeńskiego szczęścia i radości. (…) Rdzenna ludność amerykańska uważa motyla za symbol zmiany, radości i koloru. (…) Motyle wydają się tańczyć, kiedy przysiadają na kwiecie czy w innym miejscu. Przypominają, że nie warto traktować swoich spraw zbyt poważnie. Budzą poczucie lekkości i radości, przypominając nam, że życie to taniec, który, choć potężny, jest jednocześnie niezwykle przyjemny. Motyle mogą przypominać o konieczności powstania i ruszenia naprzód, bo jeśli umiesz się poruszyć, umiesz też tańczyć. Taniec przywraca słodycz życia. (…) Motyle przynoszą ze sobą kolor i radość. (…) Uzdrawiająca siła motyli przypomina, by wprowadzać zmiany, kiedy tylko nadarza się po temu okazja. Transformacja jest nieunikniona, ale motyle nauczą cię, że rozwój i zmiana nie muszą być traumatyczne. Mogą zachodzić tak łagodnie, przyjemnie i radośnie, jak sobie życzymy.” Czyż to nie jest odpowiednie przesłanie na ten czas? 🙂

Jeśli znajdę więcej znaczeń tęczowego motyla, to się z Tobą podzielę:) Jakkolwiek jestem ciekawa Twoich skojarzeń:)